ABURI-MOCHI I NAJSTARSZY SKLEP ZE SŁODYCZAMI W KIOTO...

Japońskie słodycze różnią się pod wieloma względami od dobrze nam znanych, europejskich czy nawet amerykańskich smakołyków. Nie tylko pod względem samych doznań smakowych, zacierania granicy pomiędzy tym co słodkie i słone, gorzkie czy cierpkie, ale także z uwagi na samą formę podania i zaprezentowania. Niezależnie od osobistych predylekcji, już samo oglądanie japońskich namagashi (tzw. słodyczy świeżych), han namagashi (słodyczy o dłuższym terminie ważności) czy higashi (słodyczy suszonych) budzi zachwyt. I nie ma w tym nic dziwnego. Jak wiele akcentów życia codziennego Japonii, także i w tym przypadku czas teraźniejszy spotyka się z przeszłością, obyczaj z religią, rytuałem, historią. Smakołykiem, o którym chcemy opowiedzieć Wam dzisiaj jest aburi-mochi, czyli ciastka ryżowe, smażone na głębokim oleju, dalej nabijane na drewniane, bambusowe patyczki, i moczone w słodkim sosie miso. Ciasteczka są niewielkie, nie większe, niż kciuk, ale to co najważniejsze to okoliczności i miejsce ich podania. Szczególnym miejscem, w którym można nabyć aburi-mochi jest Kioto, a uściślając sklepy ze słodyczami, w pobliżu świątyni Imamiya. Dwa z nich, od wielu lat (naprawdę wielu!) konkurują ze sobą o miano najlepszego. Nie ma się co dziwić: jeden z nich – Kazariya istnieje podobno od sześciuset lat, zaś Ichiwa od blisko tysiąca. Spożycie ciasteczek ma przynieść szczęście a ich konsumpcja jest powiązana z udaniem się do świątyni Imamiya po błogosławieństwo na następny rok. Koszt tej słodkiej przyjemności nie jest wygórowany. Za zestaw piętnastu patyczków plus herbatę (w gorące dni może być mrożona) zapłacimy 500 jenów, czyli około 15 złotych. Cena niewielka, a przyjemność ogromna, szczególnie jesienią, kiedy siedząc w odpowiednim miejscu, przy wejściu możemy podziwiać złożony koloryt spadających liści. Źródła: D. Durston, Old Kyoto: A guide to traditional shops, restaurants, and Inns, Kodansha International 2005. M. Tomaszewska-Bolałek, Japońskie słodycze, Hanami 2013. Samanta Pleskaczyńska –...

JAPANICON VI

Kochani! Mamy przyjemność ogłosić, że wielkimi krokami zbliża się VI edycja Japanicon – festiwalu kultury i popkultury dalekiego wschodu! Podczas tej edycji główną atrakcją będą bez wątpienia krajowe eliminacje do European Cosplay Gathering! Wydarzenie na wielką skalę – po raz pierwszy eliminacje odbędą się w Poznaniu! Sam finał konkursu zaplanowany jest na lipiec 2016 – podczas Japan Expo w Paryżu! Z każdym rokiem zwolenników festiwalu przybywa. W zeszłym roku w wydarzeniu uczestniczyło 2 tysiące osób. Teraz tych osób ma być jeszcze o pół tysiąca więcej. Bilety można już kupować pod adresem https://nagatosystem.pl/tickets/japanicon6 a ich cena zaczyna się od 20 złotych! Bilety rozchodzą się jak ciepłe bułeczki, więc lepiej się spieszcie! Ponadto organizatorzy Japanicon otworzyli już zgłoszenia atrakcji, wystawców oraz wolonatriuszy. Formularze znajdziecie pod adresem: https://nagatosystem.pl/info/japanicon6 W celu uzyskania większej ilości informacji zapraszamy na: http://japanicon6.miohi.pl/ oraz https://www.facebook.com/events/407307729454647/ Organizatorzy Japanicon VI edycji i Chcemywiedziec.pl serdecznie zapraszają! Samanta Pleskaczyńska –...

„Spirited Away” o relacji dobra i zła Hayao Miyazakiego cz.2...

Bez wątpienia, jedną z najważniejszych postaci w „Spirited Away” jest Haku. To oś łącząca świat bogów, bóstw, nadprzyrodzonych istot i świat ludzi. W zależności od zapisu w kanji, imię Haku oznacza „pana, władcę” albo kolor biały. Jego siły witalne związane są z wodą, z rzeką, o czym chłopiec musi sobie z czasem przypomnieć, w wyniku zaklęcia, jakie rzuca na niego Yubaba, odbierając mu imię, a tym samym jego tożsamość. To chłopiec zawieszony pomiędzy pragnieniem bycia kimś innym, poddanym Yubabie, wykonującym jej rozkazy, a jednocześnie potrafiącym odnaleźć w sobie pokłady współczucia, empatii i silnej woli, aby przeciwstawić się czarownicy. Od samego początku pomaga Chichiro, uczula ją na wiele sytuacji i okoliczności, które mogłyby ją kosztować bardzo dużo, w tym całkowitą stratę dotychczasowego, dobrze znanego jej życia. W zamian za to Chichiro odwdzięcza się Haku, walczy o niego, w końcu pomaga mu przypomnieć swoją tożsamość jako bóstwa rzeki, jego prawdziwe imię (Nigihayami Kohakunushi). Mimo, że Haku służy Yubabie,jest złodziejem (kradnie cenną pieczęć od siostry bliźniaczki Yubaby – Zubaby), postępuje często niegodnie, miłość, jaka rodzi się z relacji z Chichiro pozwala mu przypomnieć sobie kim był, czym jest dobro, jak należy postępować i co zasługuje na pogardę. Haku odzyskuje swoją prawdziwą naturę, co jednocześnie równoznaczne jest ze śmiercią Kamaji. Łańcuch reakcji jest tutaj nieubłagany, a cena miłości, przyjaźni, lojalności nader wysoka. Bez twarzy (Kaonashi): Bez twarzy wydaje się być najbardziej problematyczną istotą w świecie „Spirited Away”. Po raz pierwszy Kaonashi pojawia się na moście. Ma trudności w komunikowaniu, ponieważ może przemawiać tylko za pośrednictwem połkniętych przez siebie stworzeń. Poprzez połykanie pracowników łaźni, ma szansę stać się bardziej atrakcyjny i ludzki. Konsumując ich nabywa ich osobowość i zdolności rozumowania. Sam z siebie ma niewiele do zaoferowania, podszywając się pod innego człowieka ma możliwość artykułowania swoich pragnień i myśli. Postać Bez twarzy nie ma odniesienia do folkloru japońskiego, narodziła się w 100% w głowie Miyazakiego. To co liczy się najbardziej to sama maska, jej zakładanie, dzięki czemu możliwe będzie, choć na chwilę, stanie się kimś innym. Oczywiście, wszystko ma swoje granice. Po zjedzeniu ducha rzeki, dochodzi do swego rodzaju „oczyszczenia” i Bez twarzy dosłownie wypluwa z siebie wszelkie wcześniej pożarte istoty, a razem z nimi czarną, gęstą maź, przypominającą w wyglądzie smołę. Początkowo Bez twarzy jest negatywnie nastawiony do Chichiro i ją również postanawia pożreć, ale kiedy dziewczynka okazuje mu zainteresowanie i swoją dobroć, staje się jej wierny i w pełni oddany. To pokazuje jak podatny na wpływy jest Bez twarzy. Pożerając ludzi z łaźni staje się zuchwały, arogancki, samolubny i głośny, co symbolizować ma korupcję i wszelkie negatywne cechy przebywających w łaźni ludzi i pozostałych stworzeń. Przebywając z Chichiro, a później udając się do Zubaby staje się łągodny i dobry. Bez twarzy Miyazakiego to wszystkie te osoby, które nie mają własnej tożsamości, które czują się zagubione, a jednocześnie którymi łatwo manipulować. To osoby, które nie są w stanie same podejmować decyzji, są zdane na łaskę innych. Zawieszone pomiędzy pragnieniem bycia kimś innym, a tym, kim są naprawdę. W świecie Miyazakiego każda z postaci ma określoną, przyporządkowaną jej funkcję, jest symbolem, nośnikiem głębszych treści i komunikatów. Yubaba pełna jest złych cech, symbolizuje wszystko to, co groźne dla relacji międzyludzkich: okrucieństwo, pazerność, zachłanność, brak skrupułów, brak dobrej woli. Kamaji i Haku to reprezentaci sił dobra, gotowi walczyć, aby odzyskać, albo wpłynąć na to, co wartościowe i dobre. Przeciwstawiają się Yubabie, ponieważ bardzo mocno zakorzenione jest w nich poczucie przyzwoitości. Są gotowi zaryzykować swoim życiem, aby tkwiące w nich ideały mogły wydobyć się na zewnątrz. Bez twarzy to z kolei symbol niepewności, i braku zdecydowania. Kreując swoje postacie Miyazaki odwołuje się do japońskiej mitologii, ale tylko po to, aby nadać danej figurze pewien zarys. Nie czerpie z niej garściami, intuicyjnie prowadzi postaci, pozwalając im jednocześnie na „samodzielne” obranie kierunku, w którym będą zmierzać. Dość precyzyjnie przy tym stawia granicę pomiędzy tym, co dobre, a tym co złe. Nie zapominając przy tym o podkreślaniu wagi konfliktu  natury i cywilizacji. Jest to widoczne także w fabule „Spirited Away”, kiedy za „naturą” stoją siły dobre, czyste, nieskalane, a za rozwojem cywilizacji stoi ludzka zachłanność, pazerność, samolubstwo, korupcja. Naturę reprezentuje Haku, Kamaji i Zubaba. Cywilizację i jej pozbawione skrupułów dążenie do rozwoju, bez oglądania się na straty reprezentuja Yubaba i klienci łaźni. Bez twarzy wydaje się być zawieszony w tym konflikcie, pomiędzy dwoma porządkami, ale ostatecznie skłania się ku naturze. Wybór, z punktu widzenia Miyazakiego wydaje się być oczywisty. Samanta Pleskaczyńska –...

„Spirited Away” o relacji dobra i zła Hayao Miyazakiego cz.1...

W świecie Hayao Miyazakiego nic nie dzieje się bez przyczyny. Każda postać, rozgrywające się na ekranie wydarzenia mają swoje odniesienie w kulturze, religii, obyczajowości japońskiej. Miyazaki rozprawia się w swoich utworach z konfliktem pomiędzy naturą i cywilizacją, oraz dychotomią dobra i zła. W niniejszym artykule, odnoszącym się wyłącznie do świata przedstawionego w „Spirited Away: W krainie Bogów” postaramy się przybliżyć charakter najważniejszych postaci, dzieląc ich na dobre i złe, zaczynając od tych drugich, a następnie wskazać, jaka symbolika stoi za poszczególną z nich i co to oznacza, dla prowadzonego przez Miyazakiego dyskursu. Yubaba: Jedną z najbardziej rzucających się w oczy postacią w „Spirited Away” jest bez najmniejszych wątpliwości Yubaba. Ta chciwa, stara wiedźma, z wyglądu nieco przypomina Królową Kier z „Alicji w krainie Czarów” L. Carrolla, choć mimo wszystko wydaje się od niej mniej okrutna. Yubaba, podobnie jak Królowa Kier, panuje nad swoim „królestwem”, którym w anime Miyazakiego jest łaźnia. Yubaba jest żądna władzy i próbuje zniszczyć wszystko to, co staje jej na drodze, w szczególności wszystko to, co czyste i dobre. Nie troszczy się o nikogo, oprócz siebie samej i małego pulchnego chłopca (przypominającego niemowlaka, choć gigantycznych rozmiarów) o imieniu Bō. Yubaba obdarzona jest magiczną mocą, dzięki czemu jest w stanie kontrolować skupionych wokół siebie ludzi i inne istoty. Oprócz tego jest w stanie zamieniać ludzi w zwierzęta, a potem ich jeść, co stanowi akt kanibalizmu. W tym kontekście postać Yubaby podobna jest do występującej w japońskim folklorze zjawy – Yama-uby, zamieszkującej lasy i góry, polującej na wędrowców. Yama-uba ma w zwyczaju tuczyć swoje ofiary, tak, aby przybrały na wadze, a dopiero później je zjada. W ten sam sposób postępuje Yubaba. Innym, wspólnym mianownikiem Yubaby i Yama-uby, jest bycie kochającą matką, choć to dość niespotykane, jak na taki rodzaj wiedźmy. Mamy zatem do czynienia z pewną dychotomią. Z jednej strony Yubaba i Yama-uby to okrutna wiedźma górska, z drugiej strony to Matka, która chroni swoje dziecko, pielęgnuje je, dba o nie i je kocha. W przypadku Yubaby ochrona jej dziecka, przebiega w sposób wręcz skrajny, kuriozalny. Gigantycznemu bobasowi zabrania się zabawy, z obawy przed latającymi zarazkami, jest odseparowany od innych dzieci i ludzi, nie ma prawa poznawać świata, co czyni go dzieckiem bardzo samotnym, a tym samym, podatnym, na wszelkie zmiany. Być może ta zaborczość Yubaby, wynika z charakteru relacji, jaka wiąże ją z jej dzieckiem. W tym układzie nie ma miejsca na partnera dla czarownicy, więc wszystkie swoje pozytywne emocje (których ma przecież relatywnie niewiele) zostają przeniesione na dziecko i w nim skumulowane. W codziennych relacjach Yubaby z innymi ludźmi, oraz istotami magicznymi, czarownica zachowuje się w sposób pozbawiony skrupułów. Jest surowa, interesowna, wymagająca, manipulująca i często okrutna. Swoich pracowników traktuje zgodnie z systemem kastowym, jako niższe istoty, z góry. Kamaji: Kamaji to stary człowiek, który odpowiedzialny jest za kontrolowanie kotłowni. Ma sześć długich rąk, i dwie nogi o normalnej długości. Mimo, że jego aparycja może odstręczać, przypomina przecież z wyglądu pająka, to człowiek o bardzo miłym usposobieniu i pełen zrozumienia. W chińskiej tradycyji, która znalazła swoje odzwierciedlenie w japońskiej mitologii, pająk kojarzy się z przedsiębiorczością, możliwościami, przemysłem. Kamaji to bardzo sumienny i pracowity człowiek. Mieszka w piwnicy łaźni i jest poddanym Yubaby. Mimo, że zdaje sobie sprawę z konsekwencji swoich działań, pomaga Chihiro i Haku, godząc się tym samym na pewną śmierć, jaką wymierzy mu Yubaba. Kamaji jest bardzo ciepłą istotą, która rozumie ludzkie emocje, uczucia, jest w stanie nawiązać z drugim człowiekiem więź, czyli zdolny jest do tego, do czego nie jest zdolna Yubaba. Mimo, że Kamaji niewiele mówi, drzemie w nim ogromna siła i dobro. Pomaga tym, którymi nie jest już zainteresowana Yubaba. Darując Chihiro bilet kolejowy, który trzyma u siebie od czterdziestu lat, na wypadek oddalenia się, choć na moment od łaźni, pozbawia siebie jedynej szansy wydostania się spod kontroli Yubaby. Ofiara, jaką składa ma jednak znaczenie. Kamaji, w przeciwieństwie do Yubaby rozumie znaczenie miłości i zdaje sobie sprawę z tego, że podarowanie biletu Chihiro to jedyny sposób, aby uratować Haku. CDN Samanta Pleskaczyńska –...

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress