Tagi

Powiązane wpisy

Podziel się

Z CHIN DO EUROPY, Z SALONU POD STRZECHY, CZYLI O TRADYCJI PRODUKCJI I SPOŻYWANIA LODÓW


Spożywanie i produkowanie lodów nie jest dzisiaj niczym nadzwyczajnym. Można je nabyć niemal w każdym sklepie i w tak bogatych smakach, iż od samych nazw można dostać zawrotu głowy. Nie zawsze jednak tak było. I też dzisiejsze lody produkowane przemysłowo z pewnością nie dorównują tym wytwarzanym ręcznie jeszcze w wieku XIX, z niewątpliwym udziałem wyłącznie naturalnych składników.

Źródło: https://www.flickr.com/joyosity/ CC-BY

Źródło: https://www.flickr.com/joyosity/ CC-BY

Prawdopodobnie lody znane były już w starożytnych Chinach. Przypominały one raczej tak popularne dzisiaj sorbety niż lody mleczne o kremowej konsystencji. Przy czym niektóre źródła podają, iż już wówczas stosowano mieszanki mleka, lodu oraz owoców. Produkcja i przechowywanie lodów były możliwe dzięki specjalnej metodzie przechowywania lodu. W starożytnej Grecji, a później także w Rzymie tworzono coś w rodzaju lodowni, pomieszczenia umieszczonego głęboko w ziemi, dzięki temu  można było dłużej cieszyć się zamrożonymi specyfikami. Sprowadzanie lodu z gór było jednak czynnością bardzo kosztowną i wymagającą specjalnej organizacji pracy, w związku z tym na ów słodki deser mogli pozwolić sobie tylko najwyżsi dostojnicy i ludzie bardzo zamożni. Do wielbicieli lodowych przysmaków należeli m.in. Neron czy Aleksander Wielki. Ten ostatni prawdopodobnie stosował je jako nagrodę dla szczególnie zasłużonych żołnierzy. Przez wieki specyfik ten był domeną kuchni elit i gościł tylko na pańskich stołach. Do produkcji lodów coraz częściej używano jednak nie tylko przetartych owoców czy soków owocowych, ale także miodu, wina, przypraw smakowych – wanilii, cynamonu, ale także kawy, czekolady czy orzechów.

Źródło: https://www.flickr.com/54397539@N06/CC-BY-SA

Źródło: https://www.flickr.com/54397539@N06/CC-BY-SA

Prawdopodobnie przepis na lody kremowe zawędrował do Europy wraz z Marco Polo. Popularyzacja tego deseru łączy się niewątpliwie z ziemią włoską, przy czym prym wiodły przez długie lata Sycylia oraz Wenecja. Do dzisiaj zresztą to właśnie lody włoskie uchodzą za smakowo najcudowniejsze na świecie. Zmiany w technologii produkowania oraz przechowywania lodu spowodowały, że ich produkcja, choć nadal bardzo droga przyczyniła się do rozpowszechniania tradycji ich spożywania na salonach. Do szczególnych wielbicieli lodów należał Ludwik XIV. To prawdopodobnie na dworze francuskim pojawiła się tradycja spożywania lodów w formie kulek, preferowanych przez smakoszy w takiej formie także współcześnie. Jedzono je jednak podawane w ozdobnych pucharkach, często nadając dodatkowo fantazyjne kształty odpowiadające ich smakom, na przykład lody malinowe przypominały kształtem wspomniane owoce. Zresztą inwencji w tej kwestii nigdy nie brakowało. Tradycyjnie bowiem jeszcze w wieku XVIII spożywano nie tylko lody słodkie, najczęściej owocowe, ale także te wytrawne, podawane na ostro, choć te gościły na stołach zdecydowanie rzadziej. Nie było także w dobrym tonie zjadanie tych części deseru, które na półmisku czy salaterce uległy już rozpuszczeniu, przy czym bardzo rzadko jednak dopuszczano do takiego marnotrawstwa…

Źródło: https://www.flickr.com/infomastern/  CC-BY-SA

Źródło: https://www.flickr.com/infomastern/ CC-BY-SA

Prawdziwy przełom nastąpił jednak wówczas, gdy receptura produkcji lodów trafiła do Stanów Zjednoczonych i to wcale nie ze względu na zwiększenie ich kaloryczności. Bynajmniej. Na początku XX wieku wynaleziono tam bowiem sposób produkowania waflowych rożków, które umożliwiały spożywanie lodów niemal w każdym miejscu, na ulicy, w ogrodzie. Wynalazek ów, dość prędko zresztą rozpowszechniony w Europie, przyczynił się także do popularyzacji tego smakowitego specjału wśród niższych warstw społecznych. Lody stały się produktem zdecydowanie bardziej dostępnym i coraz tańszym. W dwudziestoleciu międzywojennym każda szanująca się kawiarnia posiadała już w swoim menu lody w co najmniej kilku wariantach smakowych. Nadal jednak należało rożki owijać w papierowe serwetki, aby nie pobrudzić dłoni czy ubrania, szczególnie wówczas gdy spożywano lody podczas rodzinnych spacerów. Lodowe przysmaki podawano także w cukierniach, zamawiano również do domu, co było dość powszechną praktyką w przedwojennych zamożnych domach.

Aleksandra Suska – Chamera – Chcemywiedziec.pl

Bibliografia:
J. Quinzio, Of Sugar and Snow. A History of Ice Cream Making, London 2009.
D. de Witt, Kuchnia Leonarda Da Vinci. Sekretna historia kuchni włoskiej, tłum. Bożena Jóźwiak, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2007.