W STRONĘ RETRO: PIĘKNOŚCI Z DAWNYCH LAT


Każda epoka ma swoje własne ikony, symbole piękna, seksu, zmysłowości. Kanony urody ulegają zmianom, przeobrażeniom. Dzisiejsze standardy urody nie mają wiele wspólnego z minionymi dekadami, choć pewne elementy tak zwanego ponadczasowego piękna nieustannie są w cenie. W dzisiejszej galerii przybliżamy Wam wizerunki kobiet, które nie tylko święciły triumfy w swoich czasach, ale także po dziś dzień wzbudzają emocje, a ich piękno nie sprowadza się wyłącznie do banału urody czy kategorii erotyki, ale też do ich umiejętności, pasji, z jaką występowały na scenie, czym emanowały i jakie wrażenie wywierały.

Alice Maison, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Alice Maison, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Alice Maison

Aktorka doby kina niemego, urodzona 20 lutego 1900 roku w Detroit. Maison występowała przede wszystkim w niemych krótkometrażówkach. Jak na warunki kina niemego, w jej filmografii nie znajdziemy zbyt wielu tytułów, tym bardziej żadnego, który uznany byłby dzisiaj za godny uwagi. Mało tego, sama Maison nie jest szczególnie w Polsce rozpoznawana. Nie zmienia to jednak faktu, że w swojej „złotej erze” (pomiędzy 17 a 22 rokiem życia) uznawana była za piękność, i symbol seksu, oraz przedmiot zainteresowań płci męskiej.

Barbara Stanwyck, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Barbara Stanwyck, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Barbara Stanwyck

Fanom kina noir Barbary Stanwyck nie trzeba przedstawić. Oto bowiem słynna femme fatale – Phyllis z „Podwójnego ubezpieczenia” B. Wildera. Bardzo pracowita i popularna aktorka. Aktywna zawodowo praktycznie do lat 70-tych. Jako, że często kojarzona z rolami demonicznych kobiet, jej wizerunek sceniczny wyraźnie przekładał się na jej postrzeganie w realnym świecie. Jej szczyt popularności przypadł na lata 40-50 XX wieku, i choć urodę Stanwyck można uznać za dyskusyjną, wtedy nazywana była symbolem seksu, kobiecości i zmysłowości.

Billie Dove, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Billie Dove, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Billie Dove

Billie Dove urodziła się jako Bertha Bohny, ale jej prawdziwe imię i nazwisko wydawało się mało atrakcyjne z punktu widzenia przemysłu filmowego, czy szeroko pojętego porządku artystycznego. W wieku 20 lat wyszła za reżysera Irvina Willata, z którym wspólnie zrobiła siedem filmów. O ile jednak większość obrazów przetrwała, o tyle samo małżeństwo okazało się być krótkotrwałe. Małżonkowie rozwiedli się sześć lat później, w 1929. Billie jednak nie potrafiła być nigdy sama, co znajdowało swoje ujście w licznych gronie adoratorów, których posiadała. Wśród najsłynniejszych kochanków znalazł się m.in. Howard Hughes, z których była w związku przez trzy lata. Para była nawet zaręczona, planowano ślub, ale nagle, bez szczególnego powodu Billie Dove zerwała znajomość. Jako 70-latka ponownie wyszła za mąż, niestety i ten związek nie przetrwał próby czasu. Dove można z powodzeniem nazwać „łamaczką” męskich serc i zręczną manipulatorką.

Clara Bow, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Clara Bow, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Clara Bow

Symbol seksu lat 20-tych. Swoją naturą, ponętnym wyglądem, dystansem do siebie przyciągała wielu. Jej wrodzony magnetyzm był nie tylko wabikiem na mężczyzn, ale także wzbudzał niemałe emocje wśród kobiet, które zachwycały się swobodą, z jaką kreuje swój wizerunek Bow. Mimo, że miała wielu adoratorów, pozostała w szczęśliwym związku z mężem – Rexem Bell, z którym przeżyli wspólnie trzydzieści jeden lat, aż do jego śmierci. W przemyśle filmowym nie zagościła zbyt długo, choć nie można jej odmówić efektywności w graniu. W zaledwie trzy lata wystąpiła w ponad trzydziestu obrazach.

Fritzi Ridgeway, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Fritzi Ridgeway, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Fritzi Ridgeway

Aktorka ery kina niemego. Na przestrzeni niespełna dwóch dekad wystąpiła aż w sześćdziesięciu trzech obrazach. W 1934 roku porzuciła kino, i choć nie przestała być symbolem swych czasów i seksu, była jedną z wielu aktorek, które nie miała prawa odnaleźć się w epoce kina dźwiękowego.

Virginia Biddle, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Virginia Biddle, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Virginia Biddle

Virginia była przede wszystkim statystką i wykonawczynią znakomitej większości pokazów Florenza Ziegfelda, impresario z Broadwayu, autora licznych teatralnych rewii. Na scenie występowała do roku 1931 – po wypadku na jachcie, w wyniku którego doznała oparzeń stóp i kostek pożegnała się z występami. Miała wtedy dwadzieścia jeden lat. Virginia Biddle nie bała się nagości, jej występy były okraszone dużą dozą zmysłowości i erotyzmu, stąd ich popularność nigdy nie słabła.

Mary Pickford, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Mary Pickford, fot: mijori/Flickr, lic. CC SA

Mary Pickford

Na początku XX wieku, ta drobna Kanadyjka, doskonale realizująca się w dopiero co raczkującym przemyśle filmowym stała się istną sensacją. Bardzo szybko przeobraziła się w gwiazdę wielkiego formatu, przyciągając do siebie rzesze fanów. Z początkiem lat 30.tych XX wieku wycofała się z grania w filmach, ale nie z przemysłu filmowego – stała się cenionym i wpływowym producentem, w wolnym zaś czasie skupiała się na doglądaniu oraz organizowaniu przyjąć w legendarnej już dziś posiadałości – Pickfair, w Beverly Hills. 28 marca 1920 roku wyszła za kinowego parnera, komika, wielkoformatową gwiazdę – Douglasa Fairbanksa, uprzednio rozwodząc się z Owenem Moore. Duet Pickford-Fairbanks był pierwszych w historii Hollywood, na punkcie którego oszalała cała Ameryka.  Z Fairbanksem Pickford znała się wcześniej przez rok, tworząc wraz z Charlie Chaplinem i DW Griffithem „United Artists Corp.”. Prezentem ślubnym dla Pickford było właśnie Pickfair. Posiadłość zakupiona przez Fairbanksa była spektakularna: według niektórych źródeł miała 22 pokoje na 18 ha, według innych tych pokoi miało być aż 50. Pickfair miało basen, ogromny ogród i otoczone było niezwykłym splendorem.

Wszędzie tam, gdzie pojawiali się, towarzyszyły im tłumy fanów. Miało to miejsce zarówno w samych Stanach, jak i poza nimi. Niestety, jak to często bywa, miłość gwiazd nie trwała wiecznie. W 1935 roku Fairbanks zakochał się w Sylvii Hawkes, wówczas zamężnej z lordem Anthonym Ashleyem. Rozwód z Pickford przebiegł w bardzo serdecznej i życzliwej atmosferze, niespotykanej jak na okoliczności. Fairbanks wkrótce ożenił się z Hawkes, zaś Pickford wyszła za mąż za Buddy Rogersa, z którym tworzyła szczęśliwy związek, aż do jej śmierci w 1979 roku. Pickford niezmiennie pozostaje wielką gwiazdą kina niemego, ikoną, której wpływ na przemysł filmowy był ogromny i pięknością czasów, w których żyła.

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl