Tagi

Powiązane wpisy

Podziel się

POLSKI JAMES DEAN, CZYLI MARKA HŁASKI LITERACKIE ZMAGANIA Z RZECZYWISTOŚCIĄ POLSKI LUDOWEJ


O Marku Hłasce pisano wiele, wiele też wokół jego postaci narosło mitów, legend, prowokacji literackich. Jego życiorys, jak na młodego buntownika przystało, pełen jest ekstrawagancji, nagłych zwrotów akcji, ale też osobistego nieszczęścia i artystycznego niespełnienia. Hłasko urodził się w 1934 roku w Warszawie. Powszechnie znana jest rodzinna anegdota, wedle której przyszły autor „Pętli” na pytanie zadane przez księdza podczas chrztu dotyczące wyrzeczenia się złego ducha miał odpowiedzieć „nie” i to kilkakrotnie. Dopiero usilne perswazje rodziców i uczestników uroczystości miały spowodować zmianę decyzji tego niespełna dwuletniego dziecka. Już wówczas życie Hłaski mogło być odczytywane jako życie przeklęte, trudne, wbrew innym, wbrew sobie, nonkonformistyczne. I w pewnym sensie właśnie takie było…

Źródło:  vollansurrme.tumblr.com

Źródło: vollansurrme.tumblr.com

Hłasko debiutował młodo, mimo że nie miał wykształcenia i nie były obeznany z  arkanami artystycznego światka. Jego talent literacki dostrzeżono prędko i życzliwie podejmowano na salonach. Z pewnością nie bez znaczenia pozostawała jego znajomość z Jerzym Andrzejewskim, który była zakochany w młodym przystojnym pisarzu. Hłasko jednak w żadnym momencie swojego życia nie podzielał seksualnych preferencji Andrzejewskiego. Pozostawał szaleńczo zakochany w kobietach, używał życia, korzystał z niego na tyle, na ile pozwalały mu ówczesne realia. Hłasko oddawał się pisarstwu, które stało się jego remedium na nudę i monotonię zdarzeń. Praca szofera nie odpowiadała jego ambicjom, ale też nie ograniczała jego twórczych zdolności. Trudno wskazać faktyczną datę debiutu Hłaski. Niekiedy mówi się, iż debiut ów nastąpił wówczas, gdy pisarz zdecydował się drukować w odcinkach swoje debiutanckie opowiadania z tomu Baza sokołowska. Zresztą debiutował na łamach Sztandaru Młodych i w środowisku literackim postrzegany był coraz częściej jako reprezentant młodego pokolenia. I rzeczywiście w wielu utworach wyrażał niepokoje i dylematy swojej generacji, choć też nie był jej typowym reprezentantem. Zbuntowany, szalony, ale też mimo odnoszonych sukcesów niepewny siebie, wewnętrznie zagubiony, nadwrażliwy, hipochondryczny. Jak wielu tych ponadprzeciętnych nie pozostawał wolny od lęków, nadużywał alkoholu, był też lekomanem. Mówiono, iż  cierpiał chyba na wszystkie dolegliwości, na jakie może cierpieć ludzkość. Choć często przypisywano mu alkoholizm, spożywanie przezeń wysokoprocentowych trunków nie wykraczało raczej poza to, co uznawane było ówcześnie za dopuszczalne, szczególnie w świecie artystycznym, w którym Hłasko gościł z coraz większą częstotliwością. Za swoje bezkompromisowe, nie pozbawione krytycyzmu wobec władz i szarej rzeczywistości Polski Ludowej teksty został uznany za pisarza wyklętego. Jego pobyt w Paryżu, współpraca z Kulturą, wreszcie druk antykomunistycznych w swej wymowie Cmentarzy spowodowały, iż Hłasko nie mógł już powrócić do kraju, mimo że  podejmował takie próby jeszcze kilkakrotnie.

Źródło: Marek Hłasko i Krzysztof Komeda, Wikimedia Commons

Źródło: Marek Hłasko i Krzysztof Komeda, Wikimedia Commons

Pisarz uzyskał azyl polityczny w Berlinie Zachodnim, tam też związał się ze znaną niemiecką aktorką – Sonją Ziemann. Ich małżeństwo, mimo wielu radosnych epizodów, nie należało jednak do najszczęśliwszych. Wyjazd młodego pisarza do Stanów Zjednoczonych, możliwa współpraca z Romanem Polańskim miały otworzyć drogę do międzynarodowej kariery. Plany te jednak ostatecznie się nie powiodły. Hłasko poczuł się oszukany, wówczas także przeżywał prawdziwy kryzys twórczy, kilka razy przebywał na krótkich kuracjach w szpitalu psychiatrycznym. Jego skłonność do stanów depresyjnych potęgowało jeszcze kilka nieszczęśliwych sytuacji, w których uczestniczył. W trakcie spaceru ze swoim przyjacielem Krzysztofem Komedą doszło w wyniku wzajemnej przepychanki do wypadku. Komeda uderzył się w głowę, powstał krwiak, a po przewiezieniu do Polski muzyk zmarł. Hłasko prawdopodobnie czuł się winny jego śmierci. Pisarz zmarł w 1969 roku w niewyjaśnionych jak dotąd okolicznościach w Wiesbaden, jego ciało znaleziono w mieszkaniu niemieckiego redaktora i scenarzysty, z którym Hłasko miał nawiązać współpracę. Jego prochy staraniem matki oraz przyjaciół artysty sprowadzono w 1975 roku do kraju.

Aleksandra Suska – Chamera – Chcemywiedziec.pl

Bibliografia:
A. Czyżewski, Piękny dwudziestoletni, Biografia Marka Hłaski, Kraków 2000.
S. Koper, Skandaliści PRL, Czerwone i Czarne, Warszawa 2014.