ODKRYWANIE JAPONII: LAS SAMOBÓJCÓW


Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Japonia w całej swojej złożoności, niejednorodności, zróżnicowaniu, ciągłym rozedrganiu pomiędzy tradycją, naturą, a rozwojem cywilizacji nadal poszukuje dla siebie właściwej, odpowiedniej dla niej niszy. Takiej niszy poszukują też sami Japończycy, u których  poczucie dumy i potrzeby przynależności są bardzo silne. Ci, którzy nie są w stanie jej znaleźć, którzy nie mają dość motywacji i siły kierują się w stronę lasu Aokigahary, leżącego u podnóża góry Fudżi. Ten gęsty las mieszany określany mianem „Lasu samobójców” swoją niechlubną nazwę zawdzięcza wyjątkowej popularności, jaką cieszy się wśród ludzi pragnących odebrać sobie życie.

Co prawda nie istnieją oficjalne statystyki, traktujące o tym ilu ludzi rocznie popełnia w lesie Aokigahary samobójstwo, ale liczba ciał odnajdywana w każdym roku, daje podstawę aby twierdzić, że zaraz po moście Golden Gate w San Francisco, jest to najpopularniejsze miejsce do popełniania tego procederu.

To, co jednak należy podkreślić to fakt, że na popularność lasu wpłynęły publikacje autorstwa Seicho Matsumoto „Pagoda fal” i „Kuroi Jakai”, opowiadające o tych, którzy odebrali sobie życie w lesie Aokigahary. Niewątpliwy wzrost samobójstw nastąpił jednak po publikacji Wataru Tsurumi z 1993 roku, zatytułowanej „Kompletny podręcznik samobójstwa”, w którym las odgrywa główną rolę.

W lesie Aokigahara łatwo się zgubić. Kompasy tracą rezon (ma to podobno związek z silnym polem magnetycznym, wywołanym przez bogate złoża żelaza). Las jest cichy, ponury, mglisty, a porastające w nim drzewa tworzą niepokojącą gęstwinę.

To, co wzmaga dezorientację i niepokój to liczne przedmioty porzucone w lesie, zarówno przez dorosłych, jak i przez nastolatków: buty, kawałki listów, lalki z wielkimi, pustymi oczami.

Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Jak pisze Joanna Bator, w lesie Aokigahara: „jedni się wieszają, inni zażywają truciznę, podcinają sobie żyły i zwijają się w kłębek, by powrócić w nicość. Wielu dla pewności stosuje kilka metod. Niektórzy budują przedtem prowizoryczne schronienia i w nich czekają na sen, z którego się nie obudzą. Zostają po nich osobiste rzeczy: zbutwiałe skórzane torebki z logo drogich firm, buty, notesy, grzebienie, spinki i inne plastikowe drobiazgi, które długo po tym, jak rozłoży się ciało, wciąż tam będą”.

(J. Bator, Rekin z parku Yoyogi, 2014)

Źródła podają, że conajmniej od lat 50.-tych XX wieku las przyciąga ludzi, pragnących odebrać sobie życie. Ale nie tylko ich. Coraz popularniejsze staje się też zwiedzanie lasu przez turystów, chcących poczuć atmosferę niepokoju i makabry. Władze prefektury szczególnie zaniepokojone są oczywiście postępowaniem tych, którzy nie mają zamiaru z lasu wrócić. Dla tych osób przygotowano szereg ostrzeżeń, mających na celu odżegnanie ich od pomysłu, jaki powzięli. Z tego też względu wysyłane są patrole policji, instalowane kamery, w lesie znajdują się też liczne tabliczki, zachęcające do zmiany zdania, zawierające informacje, gdzie można zasięgnąć pomocy, wsparcia.

Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Las Aokigahara fot: o_0/Flickr, lic. CC

Według niektórych, las Aokigahara to siedlisko demonów, duchów i złej energii. Biorąc pod uwagę jego niechlubną sławę, trudno się tym przekonaniom dziwić. Niezależnie jednak od tego, czym w rzeczywistości las jest, na uwagę zasługuje przede wszystkim podejście do samobójstwa w kulturze Japonii. Nie należy bowiem zapominać, że Japonia znajduje się na pierwszym miejscu wśród krajów rozwiniętych z liczbą samobójstw. W Japonii odebranie sobie życia nie ma tak pejoratywnego wydźwięku, jak w kulturze chrześcijańskiej. W kraju, w którym kategoria wstydu determinuje codzienne życie milionów ludzi, odebranie sobie życia i honorowa śmierć, to wedle Japończyków niekiedy jedyne rozwiązanie, aby uratować godność.

Źródła:
Aokigahara – Las samobójców
The Mysterious Suicide Forest of Japan

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl