Tagi

Powiązane wpisy

Podziel się

KAWAII: FENOMEN JAPOŃSKOŚCI


Termin „kawaii” stosowany jest na oznaczenie tego, co „słodkie”, „urocze”, „sympatyczne”, „wzbudzające pozytywne emocje”. Najczęściej używa się go w kontekście określenia przymiotów produkcji animowanych, dzieci, zwierząt, a także przedmiotów mających właściwe predyspozycje. Oprócz tego pojęcie „kawaii”, stosuje się na określenie tego, co małe, delikatne czy niedojrzałe.

Źródło:  tokyofashion.com

Źródło: tokyofashion.com

Po raz pierwszy z terminem „kawaii” Japończycy zetknęli się w latach 70-tych ubiegłego wieku. Wówczas kraj ten przeżywał coś, co można określić mianem „kawaii boom”. Wszystko zaczęło się od grupy nastolatków (głównie płci żeńskiej), którzy zaczęli używać pisma, dalekiego od tradycyjnego kanji, celowo infantylizowanego,w którym prym wiodło dorysowywanie serc, uśmiechniętych twarzy, czy wielu wykrzykników. Dodatkowo zaczęto zapisywać tekst od lewej do prawej strony, i koniecznie musiał być bogaty w wiele angielskich zwrotów i wyrażeń. Fascynacja kulturą zachodnią stała się wręcz obsesyjna, co nie zostało dobrze przyjęte przez większość dorołych, a nawet zakazane w niektórych szkołach (odbierano to jako bunt przeciw tradycji).

Źródło: https://www.flickr.com/photos/alq666/10092359403/sizes/o/

Źródło: https://www.flickr.com/photos/alq666/10092359403/sizes/o/

Dość szybko nowy styl pisania stał się problemem na skalę krajową, co wcale nie oznacza, że tracił na popularności. Zyskał nawet wiele nazw: marui ji (na oznaczenie okrągłego pisma), koneko ji („kocie” pismo), manga ji (pismo na wzór estetyki mangowej), oraz buriko ji (pismo „fałszywego dziecka”).

Źródło: http://weheartit.com/

Źródło: http://weheartit.com/

Jak podkreśla literatura przedmiotu, można doszukać się związku pomiędzy stylem pisania a wyrażaniem uczuć. Dla zwolenników nurtu „kawaii” dorosłość to utrata wolności – zamiast buntować się agresją (tak jak to ma to często miejsce w kulturze aachodniej), czy prowokować np. swoją seksualnością, można zwrócić się w kierunku epatowania słodkością, infantylizacją, zdziecinnieniem, pielęgnować przy tym niedojrzałość i zabawę.

Źródło: http://kawaiibuk.blogspot.com/

Źródło: http://kawaiibuk.blogspot.com/

Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że na „kawaii boom” skorzystał najbardziej przemysł i to na masową skalę. Zwłaszcza, że pojęcie „kawaii” zostało bardzo szybko sfeminizowane przez media. Owo sfeminizowanie polegało przede wszystkim na zbudowaniu pewnego obrazu kobiety, która jest „kawaii”. Wskazówki dotyczyły tego, jak kobiety powinny się ubierać, jak zachowywać, aby być „kawaii” (co obejmowało zarówno sposób pozowania do zdjęć, koniecznie ze znakiem „pacyfy”, ale też np. sposób ustawiania kolan podczas podawania herbaty).

Źródło: http://kawaiibuk.blogspot.com/

Źródło: http://kawaiibuk.blogspot.com/

Bardzo szybko kwintensencją „kawaii” stała się Hello Kitty: jest przecież okrąglutka, malutka, mięciutka, infantylna, a przy tym wszystkim miła, niewinna i pomocna. Brak ust jest jej dodatkowym atrybutem.

Źródło: www.cookinggallery.blogspot.com

Źródło: www.cookinggallery.blogspot.com

Na kulturze „kawaii” można bez wątpienia zarobić i to nie mało. „Kawaii” może być przecież wszystko: sprzęty gospodarstwa domowego, ubrania, nawet jedzenie i sposób jego pakowania czy przechowywania. Lody, cukierki, słodycze – wszystko to, może być „kawaii”,w szczególności wtedy, kiedy jest związane (kojarzone) z dziećmi.

Fenomen „kawaii” wykorzystała też japońska scena muzyczna. W latach 80-tych pojawili się „kawaii” idole, jak na przykład Seiko Matsuda, która przyczyniła się do popularyzacji kultury „kawaii”, w szczególności w duchu „burriko” („burriko” to termin, sprowadzający się do tego, że kobieta zachowuje się jak dziecko).

Od początku lat 70-tych kultura „kawaii” spotyka się z systematyczną krytyką, zwłaszcza ze strony środowisk feministycznych. Trendowi zarzuca się uprzedmiotowienie kobiet (szczególnie w związku z trendem „burriko”), propagowanie wizerunku zdziecinniałego, i sprowadzania ich roli do obiektu mającego przypodobać się mężczyznom. Krytykom nie podoba się także to, że kultura „kawaii” jest zbyt egocentryczna – unika dorastania, koncentruje się na odmowie dostosowania się do tradycji. To oczywiste jednak, że to właśnie kobiety (w porównaniu do mężczyzn) z założenia będą bardziej zaangażowane w propagowanie kultury „kawaii”. Ma to związek z ich sposobem zachowywania się, ubierania, z infantylizacją języka. Wybrany zwłaszcza przez młode kobiety sposób bycia zdaje się być zdecydowanie bardziej akceptowalny wśród kobiet, niż mężczyzn.

Źródło: www.macaronsandstilettos.com

Źródło: www.macaronsandstilettos.com

Można w zasadzie mówić o szeregu zachowań, które wypada, i których nie wypada powtarzać, aby być „kawaii”. Są one skierowane do kobiet i w dużej mierze respektowane prze młode Japonki. Aby zostać uznaną za „kawaii” nie powinno się palić papierosów, ani pić zbyt dużo alkoholu (przynajmniej w miejscach publicznych), powinno się robić wszystko, aby na zdjęciach wychodzić z jak najmniejszą twarzą (duże twarze absolutnie nie są „kawaii”). Kolejnym aspektem są duże oczy (istnieje cały szereg instruktaży, traktujących o tym, jak krok po kroku przy pomocy odpowiednich narzędzi do makijażu sprawić, aby oczy wydawały się conajmniej dwa razy większe), czy całkowite wyeliminowanie owłosienia na ciele (depilacja jest traktowana w Japonii bardzo poważnie). „Kawaii” dziewczyna zobowiązana jest mieć ładne, kształtne, staranne pismo, a także codziennie myć włosy (nawet, kiedy nie są brudne). Dużym faux pass jest mixowanie bielizny (w Japonii kupuje się najczęściej komplety bielizny – w dodatku muszą być koniecznie w jednakowym kolorze. Idąc na randkę koniecznie trzeba mieć na sobie ten sam kolor bielizny, w przeciwnym razie można uznać dziewczynę za chaotyczną, nieporządną a to z kolei absoultnie wyklucza pojęcie „kawaii”).

Źródło:  www.homebuiltairplanes.com

Źródło: www.homebuiltairplanes.com

Co warte podkreślenia, niezależnie jednak od głosów krytyki, „kawaii” nie jest tymczasową modą, a bardzo ważnym aspektem życia codziennego w Japonii i na pewno w najbliższym czasie nie ulegnie to zmianie. To, co „kawaii” pojawia się w anime, mandze, w życiu codziennym, w popkulturze. „Kawaii” są karty kredytowe, telefony komórkowe, a nawet prezerwatywy – no bo jak mogłoby być inaczej?

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl

Źródła:

M. Burdelski, K. Mitsuhashi, She thinks you’re kawaii. Socialazing Affect, Gender and Relationships in Japanese Preschool [w:] Language in Society, Vol. 39, No. 1 (2010)

Sh. Kinsella, Cuties in Japan [w:] L. Skov, B. Moeran, Women, Media and Consumption in Japan, London 1995.

www.jref.com
tokyogirlsupdate.com