KANAMARA MATSURI [GALERIA ZDJĘĆ]


W wielu artykułach poświęconych Japonii dość powszechną praktyką jest pisanie o niej w kontekście tego, co dziwne, śmieszne, inne od tego, co znane kulturze zachodniej. Wykazywanie różnic jest niewątpliwie atrakcyjne, zarówno dla tego, który opisuje dane zjawisko, jak i dla czytelnika, niemniej samo opowiadanie o tym, co zabawne (z punktu widzenia np. naszej rodzimej kultury), czy dziwne, bez wytłumaczenia podłoża takiego stanu rzeczy, nie tylko nie zbliża do poznania jakiegokolwiek zjawiska, ale też utrwala myślenie stereotypowe. W rzeczywistości wszystko jest bardziej skomplikowane, niż z pozoru się wydaje.

Festiwal Kanamara, bo o nim dzisiaj mowa, określany też mianem Festiwalu Penisa odbywa się co roku, w pierwszą niedzielę kwietnia (w tym roku będzie to 3 kwiecień) w mieście Kawasaki (prefektura Kanagawa) a patronat nad nim sprawuje świątynia Kanayama.

Jak każdy matsuri, i Kanamara łączy w sobie sferę sacrum i profanum, gdzie do tej pierwszej zaliczyć należy choćby obecność przenośnych mikoshi, choć trzeba przyznać że tutaj wyglądają one nieco inaczej, niż zdążyły nas do tego przyzwyczaić inne festiwale. Na festiwalu Kanamara mikoshi to trzy duże falliczne przenośne kapliczki:

  • Kanamara Fune Mikoshi
  • Big Kanamara Mikoshi
  • Elizabeth

Nie zmienia to jednak faktu, że w modlitwach nie ma dwuznaczności. Ona sama nie podlega erotyzacji. Uczestnicy Kanamary przyjeżdżają do Kanayamy, aby tak jak miało to miejsce w przeszłości modlić się o szczęście, zdrowie, płodność czy zajście w ciążę.

Mikoshi - różowy penis Elizabeth – ufundowany przez tokijską społeczność LGBT, a uściślając klub drag queen „Elizabeth Kaikan”, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Mikoshi – różowy penis Elizabeth – ufundowany przez tokijską społeczność LGBT, a uściślając klub drag queen „Elizabeth Kaikan”, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Czarny mikoshi, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Czarny mikoshi, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

O tym, jakie jest  pochodzenie festiwalu mówi kilka legend. Jedna z nich opowiada o tym, że kiedy bogini Izanami no Mikoto urodziła boga ognia, cierpiała fizycznie tak bardzo, że zlitowało się nad nią dwóch bogów: Kanayamahiko-no-kami i Kanayamahime-no-kami (co ciekawe, bogowie ci zrodzili się z wymiocin Izanami, gdy ta rodziła właśnie boga ognia w bólach) i ją uzdrowiło (oba bóstwa przypisane są do świątyni Kanayama).

Według innej legendy dawno temu żyła sobie bardzo piękna kobieta, w której zakochał się demon, jednak ona nie odwzajemniała jego uczucia i postanowiła poślubić innego mężczyznę. To rozgniewało demona, który zadecydował zamieszkać w pochwie kobiety przed jej nocą poślubną. Kiedy małżonkowie próbowali skonsumować swoje małżeństwo, demon odgryzł penisa mężczyźnie. Pomimo, że kobieta wyszła ponownie za mąż, historia się powtórzyła. Rozzłoszczona i zrozpaczona, udała się do kowala, który wykonał jej stalowego penisa, na którym demon złamał zęby, umożliwiając jej wreszcie normalne życie.

Uczestniczka festiwalu pozująca na wielkim drewnianym penisie, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Uczestniczka festiwalu pozująca na wielkim drewnianym penisie, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Legendy, legendami, ale festiwal Kanamara ma też historyczny powód: w Kanayamie modlono się o ochronę i szczęście. W Kawasaki „domy herbaty”, do których uczęszczali podróżni oferowały nie tylko poczęstunek i napitek, ale również towarzystwo pań. Prostytutki często odwiedzały świątynie Kanayama, w której modliły się o ochronę przed chorobami wenerycznymi. Dzisiaj festiwal Kanamara to przede wszystkim dobra zabawa, ale też nadal podnoszenie świadomości dotyczącej bezpiecznych zachowań seksualnych i zapobieganiu HIV. Święto jest szczególnie popularne wśród turystów, ale także gejów, lesbijek i transseksualistów z całej Japonii.

Drewniane tabliczki – amulety, na których wypisane są życzenia szczęścia i płodności, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Drewniane tabliczki – amulety, na których wypisane są życzenia szczęścia i płodności, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Drewniane dzwonki wietrzne w kształcie penisa, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Drewniane dzwonki wietrzne w kształcie penisa, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Charakterystyczną cechą wszystkich matsuri jest możliwość zakupu jedzenia, czy festiwalowych pamiątek, a także wzięcie udziału w specjalnie przygotowanych na ten dzień atrakcjach. I w tym względzie Kanamara nie zawodzi. Podczas trwania festiwalu istnieje możliwość „rzeźbienia” penisa z białej rzodkwi. Można zakupić cukierki i lizaki w kształcie fallicznym – co spotyka się z naprawdę dużym entuzjazmem, kupić breloczek, długopisy, zabawki, a nawet świece – wszystko w tej samej konwencji. Co ciekawe i ważne przy tym, wszystkie wpływy ze sprzedanych przedmiotów idą na badania profilaktyczne w kierunku AIDS.

Świecie w kształcie fallicznym, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Świece w kształcie fallicznym, flickr.com/photos/o_0 (CC BY-SA)

Uczestnicy festiwalu „przyłapani” z flagowymi dla Kanamary lizakami, flickr.com/photos/charlottemarillet (CC BY-SA)

Uczestnicy festiwalu „przyłapani” z flagowymi dla Kanamary lizakami, flickr.com/photos/charlottemarillet (CC BY-SA)

Kobieta starająca się wyrzeźbić penisa z białej rzodkwi, flickr.com/photos/_yuki_k_ (CC BY-SA)

Kobieta starająca się wyrzeźbić penisa z białej rzodkwi, flickr.com/photos/_yuki_k_ (CC BY-SA)

Lizaki dostępne w dwóch kształtach: penisa i waginy. Wedle uznania, Creative Commons: Wikimedia

Lizaki dostępne w dwóch kształtach: penisa i waginy. Wedle uznania, Creative Commons: Wikimedia

Lizaki dostępne w dwóch kształtach: penisa i waginy. Wedle uznania, Creative Commons: Wikimedia

Lizaki dostępne w dwóch kształtach: penisa i waginy. Wedle uznania, Creative Commons: Wikimedia

Źródła:

Tofugu.com

Huffingtonpost.com

Notesofnomads.com

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl