IKONY STYLU: BRIGITTE BARDOT


Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

Od wielu lat panuje przekonanie traktujące o tym, że francuskie kobiety zawsze wyglądają bezbłędnie, szykownie, elegancko, przy jednoczesnym zachowaniu swobodnej nonszalancji, z którą  najprawdopodobniej się po prostu rodzą. Być może brzmi to dość kuriozalnie, ale jak inaczej wytłumaczyć tę ich niemalże genetyczną predyspozycję do bycia ikonami mody?

Kobietą, która przez wiele lat stale zachwycała, a w konsekwencji wpisała się w panteon gwiazd – ikon, których styl naśladowany jest do dnia dzisiejszego była francuska aktorka, znana przede wszystkim z roli „I Bóg stworzył kobietę” – Brigitte Bardot. O ile bowiem Ameryka miała swoją Marylin Monroe, o tyle Europa miała Brigitte Bardot.

W niniejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć Wam ten styl, zwrócić uwagę na jego stałe i charakterystyczne elementy a być może zainspirować kolejne pokolenie kobiet. Zatem, zacznijmy od początku!

1. Włosy

Fryzura Brigitte Bardot do dzisiaj budzi niemałe emocje: kaskadowo układające się, mocno natapirowane włosy. Wiele kobiet pozostaje pod urokiem nie tylko ich długości, koloru złota, puszystości, i pozostawieniu ich w artystycznym nieładzie, ale też samej techniki ich pielęgnacji. Najprawdopodobniej Bardot używała częściej suchego szamponu, niż wody i stąd taki efekt.

Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

2. Makijaż

Makijaż Brigitte Bardot był znakiem epoki. Każda dziewczyna w latach 60-tych chciała mieć tak pomalowane oko, jak Brigitte Bardot. Mało tego, fascynacja tym makijażem znajduje swoje pokłosie także we współczesności. Oczy, podobnie jak usta (w przypadku Bardot wydatne i mięsiste) miały być podkreślone. Oczy: czarnym eyelinerem, mocno wytuszowane. Usta: ciemniejszą konturówką.

3. Strój

Styl Brigitte Bardot charakteryzowało kilka stałych elementów, dzięki czemu można mówić o pewnej jego rozpoznawalności. Były to rybaczki kończące się pod kolanem, bluzki i sweterki odsłaniające ramiona, obowiązkowo z dużym dekoltem, koszulki w pasiasty deseń, nawiązujące do słynnych koszulek wymyślonych przez Coco Chanel, a przełamanych na nowo, ponownie zinterpretowanych i zaadoptowanych na potrzeby świeższego, bardziej wyzywającego stylu. Brigitte Bardot to także obowiązkowo drobna krateczka (biało-różowa, lub biało-niebieska) – deseń, który sobie wyjątkowo upodobała i nosiła z niewątpliwą kokieterią.

Bardot to wreszcie bluzki związywane pod biustem, gorsety, no i bikini, które gwiazda odkryła ponownie, po niemalże dwóch dekadach pozostawiania w niełasce pozostałych kobiet.

Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

Brigitte Bardot fot: heresialoira/Flickr, lic. CC BY

To, co charakterystyczne także dla aktorki to stosowanie połączeń typu spódniczka albo szorty w wersji mini plus wysokie (za kolano) kozaki. Do innych ulubionych butów aktorki należały niewątpliwie baletki, ale w przeciwieństwie do tych noszonych przez Audrey Hepburn nabierały one bardziej drapieżnego i być może wyzywającego charakteru. Przełamywanie przez aktorkę pewnych utartych schematów, kanonów wychodziło jej bardzo naturalnie. Bardot nie miała w zwyczaju przejmować się opinią na temat jej wyglądu i tego, co na siebie włożyła, albo czego nie włożyła. Zresztą Bardot słynęła z tego, że potrafiła wejść nawet boso do najdroższego lokalu w Paryżu bez cienia zażenowania.

Styl Brigitte Bardot, pomimo upływu lat, nadal stawiany jest za wzór kobiecości i ponętności. Różny od stylu Audrey Hepburn, na pewno mniej wyrafinowany, mniej elegancki, ale przy tym bardzo spójny, inspirujący, w swoim wydaniu klasyczny. Składający się z makijażu, fryzury i ubioru stanowi nie tylko punkt wyjścia dla wielu pokazów mody, ale także codziennych stylizacji na ulicach miast. Lekkość, z jaką Bardot podkreślała swoje atuty, z jaką przyszło jej odsłonić nogi, wyeksponować kobiecość, uczyniła z niej ikonę, a jednocześnie otworzyła drogę dla wielu kobiet, kiedyś i teraz, którym przełamanie pewnych standardów mogłoby przyjść z dużo większą trudnością.

Brigitte Bardot stała się ikoną lat 60-tych, ale ponadczasowość tej ikoniczności ma to do siebie, że i pięć dekad później stanowi wzór do naśladowania.

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl