Gejsze


Gejsza flickr.com/photos/joi (CC-BY)

flickr.com/photos/joi (CC-BY)

Każdy kraj, niesie za sobą szereg konotacji, z czymś się kojarzy. I tak, kiedy słyszymy słowo „Japonia”, mamy przed oczyma sushi, anime, shinkanseny, kwitnące wiśnie, i gejsze. To najczęstszy „zestaw” odpowiedzi, jak udało nam się ustalić w naszych redakcyjnych pieleszach. I właśnie tym ostatnim poświęcony będzie dzisiejszy post, a to z uwagi na złożoność i barwność zjawiska.

Gejsze obecne w historii Japonii od setek lat, na dobre udomowiły się w niej w XVII wieku, w chwili wyznaczenia Edo (obecnie Tokio) przez szoguna Tokugawy, na stolicę kraju. Szogun, słynący z zamiłowania do dobrego jedzenia, picia, oraz do rozrywek, propagował życie, w którym należy odnaleźć równowagę, pomiędzy tym, co obowiązkowe, a tym co przyjemne. W okresie walk i bitew, przebywający blisko szogunów, a daleko od domów żołnierze dotkliwie odczuwali samotność i brak kontaktów z płcią przeciwną. Żołnierze ci, z uwagi na brak stałego miejsca zamieszkania, pozbawieni byli możliwości założenia rodziny i posiadania stałej partnerki.

Sytuacja ta przyczyniła się do narodzin instytucji, w której kobieta odzwierciedlać miała określony ideał piękna, a której to zadaniem było dostarczenie mężczyznom jak największej ilości rozrywki, umilenie czasu, bez związanych z tym zobowiązań dla którejkolwiek ze stron. Mowa tu o kobietach, nazywanych tayû lub yûjo, czyli kurtyzanach wyższego i niższego szczebla, z których to nieco później wyodrębniła się grupa kobiet nazywanych geiko, czyli gejszami.

To, co odróżniało gejsze od japońskich kurtyzan to zakres świadczonych usług. Gejsze nie sprzedawały ciała, przynajmniej takie było formalne założenie, a sprzedawały swoją sztukę, umiejętności. Mogły poszczycić się doskonałym wykształceniem, dzięki lekcjom, w tym dobrego wychowania pobieranym od najmłodszych lat. Do ich powinności należała umiejętność gry na instrumentach, bycie dobrą powierniczką, odpowiednią towarzyszką konwersacji, umiejętność parzenia herbaty, czy utrzymywania perfekcyjnego wyglądu. O ile zatem kurtyzany utrzymywały się ze sprzedaży własnych wdzięków i ciał, o tyle gejszom zabroniono utrzymywać kontakty seksualne z klientami.

Prawdą jednak jest to, że stosunkowo szybko i wśród gejsz stosunek seksualny stał się czymś coraz częstszym, a granica pomiędzy tym co dozwolone, a tym co zabronione, coraz bardziej ulegała zacieraniu.

W odróżnieniu do pozostałych kobiet w Japonii, gejsze charakteryzuje szereg elementów, które umożliwiają rozpoznanie ich przez największego laika, nawet na pierwszy rzut oka. Noszą kimona, specjalne uczesanie, obuwie na platformie, oraz specjalny makijaż twarzy. Wszystkie te elementy zostaną opisane w niniejszym poście. Spróbujemy też wyjaśnić, dlaczego w kulturze japońskiej nic nie dzieje się bez przyczyny.

Gejsza flickr.com/photos/ maximeguilbot (CC-BY)

flickr.com/photos/ maximeguilbot (CC-BY)

To, na co należałoby zwrócić uwagę w pierwszej kolejności to fakt, że zarówno samo noszenie kimona, sposób jego prezentacji, jak i kolorystyka kimon u gejszy ma zasadnicze znaczenie. Tak, jak wiele innych aspektów w życiu codziennym Japonii, tak i kolory noszonych kimon podyktowane są określonymi porami roku. Zestaw wyjściowy składa się zawsze z szaty wierzchniej i szaty spodni. Dla przykładu na wiosnę kobieta mogła ubrać zestaw noszący poetycką nazwę „kwiat wiśni” składającą się z białej szaty wierzchniej i makowych spodni, zaś jesienią w „jesienne liście”, gdzie szata wierzchnia miała kolor szkarłatny, zaś spodnie kolor pomarańczowożółty.

W zależności od określonych okoliczności i rangi samego wydarzenia, w której miała wziąć udział kobieta, występują różne rodzaje kimon. I tak, na okoliczności formalne, czy święta ubiera się entero, na okazje nieformalne można ubrać iromugi, na uroczystości pogrzebowe konieczne jest odzianie mofuku, te które mają żywe kolory i długie rękawy, i są ubierane przez panny na różne okoliczności to furisode. Rodzajów kimon jest wiele, wszystko zależy także od tego, np. w jakim wieku jest kobieta, czy jaki jest jej stan cywilny.

flickr.com/photos/ravengirl1220 (CC-BY-ND)

flickr.com/photos/ravengirl1220 (CC-BY-ND)

Wszystkie kimona są jednakowo długie, na ich wykonanie potrzebne jest około 24 metrów tkaniny. Nie ma znaczenia wzrost kobiety, ani jej sylwetka, ponieważ materiał układa się na kobiecie. Warto podkreślić, że kimono najwygodniej zakłada się w pozycji siedzącej na kolanach. Do podtrzymania kimono służy obi, czyli długi i szeroki pas, którego wielkość jak i sposób zawiązania kokardy odpowiada określonej pozycji społecznej kobiety. I tak: przez gejsze obi wiązany jest z tyłu, przez prostytutki z przodu. Subtelna różnica, a jednak wiele mówiąca.

Obi wykonane jest albo z białej tkaniny, później barwionej, albo od razu z kolorowych nici.

O ile w okresie Heian kobiety nosiły aż do dwunastu warstw ubioru, a zdarzało się, że mogło być ich nawet do czterdziestu, a szyte były w taki sposób, aby każda następna warstwa była krótsza od spodniej warstwy i spływała w sposób luźny, o tyle we współczesnej Japonii ubiór kobiet uległ uproszczeniu, i w przypadku gejsza najważniejsze stało się podkreślenie najbardziej zmysłowych części kobiecego ciała, czyli szyi, kostek i ud.

Twarz gejszy miała przyciągać uwagę, dlatego począwszy od makijażu, aż po uczesanie, wszystko musiało być dopracowane do najmniejszych szczegółów.

Oczy miały być tajemnicze, zmysłowe i wzbudzające pożądanie. Gejsza nie mogła malować rzęs, nadawała jednak głębie spojrzeniu przy użyciu czarnej i czerwonej kredki. Im bardziej doświadczona w swojej profesji gejsza, tym miała prawo używać większej ilości czerni. Ważnym elementem makijażu oczu było też zamalowywanie faktycznej linii brwi, i malowanie ich powyżej. Równie popularne co zamalowywanie było całkowite lub częściowe depilowanie brwi.

Usta gejsz muszą być czerwone, w dodatku ich zarys musi być mniejszy, niż jest w rzeczywistości. Maiko, czyli aspirantki do gejsz malowały wyłącznie dolną wargę, co również miało służyć podkreśleniu zmysłowości.

Idealnie piękna cera z punktu widzenia tradycyjnych Japończyków to cera alabastrowa, śnieżnobiała. W celu osiągnięcia takiego efektu konieczne było mycie twarzy w specjalnej mieszance, złożonej z pudru ryżowego, albo czerwonej fasoli i suszonych owoców. Innym rozwiązaniem było nakładanie specjalnej kremu, który otrzymywany był z odchodów słowika.

Fryzura gejsz, podobnie jak pozostałe elementy jej wizerunku była starannie zaplanowana. Gejsze nie zajmowały się samodzielnie swoimi włosami, tym bardziej, że musiały być one natłuszczane olejem z kamelii raz w tygodniu, następnie układane w kok, podobny do poduszki i dzielony na dwie połówki, na kształt brzoskwini. Fryzura aspirantki na gejsze, wysoko upięta, i ozdobiona kwiatami, kokardkami, oraz pozostałymi elementami mogła wiele powiedzieć o jej cnocie. Kok w kształcie brzoskwini i wychodzący z niego kawałek czerwonego materiału oznaczać miały utratę dziewictwa.

Stopy gejsz muszą być zadbane, tym bardziej, że odgrywają ważną rolę w akcie miłosnego uniesienia. Bardzo ważna przy tym jest sama postawa, sposób chodzenia, siedzenia i poruszania. Podstawowym obuwiem gejsz jest tzw. zori, czyli dość toporne sandały, wykonane ze słomy ryżowej, tkaniny, lakierowanego drewna, skóry, gumy albo tworzyw sztucznych. Zori najczęściej zakładane były na białe skarpety, co nie dodawało im powabu. Należy mieć przy tym świadomość, że w zasadzie tylko tayû, czyli kurtyzany o najwyższym statusie, mogły sobie pozwolić na wystawianie gołej stopy, co przy ich ogólnym i całkowitym zakryciu przez kilkuwarstwowe kimona, musiało wzbudzać niemałe pożądanie.

Nie będzie przesadą, jeśli uznamy, że gejsze utorowały drogę do szeroko pojętego erotyzmu i ich zmysłowość stała się bazą do dalszych poszukiwań seksualności, wariacji na jej punkcie, nie tylko w Japonii, ale także w zdecydowanie bardziej pruderyjnej kulturze Zachodu. Ideał kobiecego piękna, mimo że na przestrzeni lat ewoluował, i dla każdego kręgu kulturowego jest inny, jest czymś do czego stale się dąży i co próbuje się osiągnąć przy pomocy różnych środków.

We współczesnej Japonii wizerunek gejsz obecny jest zarówno w mieście, jak i na prowincji. Bywa eksploatowany zarówno przez tradycję, jak i przez kulturę masową. Wykorzystuje go anime, manga, ale też choć należy to do rzadkości, istnieją nadal szkoły gejsz, które szkolą je w tradycyjnych obszarach sztuk.

Źródła:
C. Domingo, Tajemnice sypialni gejszy. Japońska sztuka seksu, Bellona 2013.
R. Menegazzo, Japonia, Arkady 2008.
F. Morena, Eros w kimonie: świat niezwykłych rozkoszy, Arkady 2011.

Samanta Pleskaczyńska – Chcemywiedziec.pl